czwartek, 28 lutego 2013

Metamorfozy cd.

Tak szybciutko bo czas mnie nagli pokażę jeszcze historie kuchenne. To co pokaże dziś to zmiana kuchni ale nie jest to stan obecny, od paru dni jest nowy kolor ścian ale to innym razem. Czekam jeszcze na parę bibelotów do kuchni i jak w końcu (!) przyjdą pocztą to dopiero zrobię zdjęcia obecnej.
Farba z Duluxa o kolorze miodowym... ech... Fajny to był tylko kolor. Nie jest to typowa farba do kuchni i łazienek ale bynajmniej było napisane na opakowaniu, że jest zmywalna. Zmywała się wspaniale, a jakże. Pozostawiając potem jaśniejsze plamy.... Dla porównania farba z przedpokoju ze Śnieżki tego samego rodzaju zmywa się dobrze.






 Ech jak sobie przypomnę te popołudnia i wieczory spędzone przy wałkach, farbach. Najgorsze było to, że na początku staraliśmy się wszystko porządkować na bieżąco, potem już nie starczało nam energii i sił.
Tu coś kapnęło, tam się rozlało. Człowiek sprzątał przez sobą a już za nim nowy bałagan się robił.

Tu ulubione zdjęcie mojego męża - wertuję na nim instrukcję obsługi zmywarki.
Najpierw on się śmieje ze mnie - bo przecież instrukcje są zbędne dla inteligentnych ludzi.
Potem ja się śmieję z niego, gdy zdezorientowany pyta się mnie, co to oznacza jak zmywarka miga jakimś światełkiem. Powstrzymując śmiech odpowiadam że pewnie go podrywa i puszcza mu oczko :)


 Tak jak na poniższym zdjęciu było bardzo długo ( jak dla mnie) bo prawie 2 lata.. Kolor sam w sobie był bardzo energetyczny i dodawał energii, zwłaszcza rano, ale ze względu na moje rosnące uwielbienie stylu (... hmm jakby to określić...) romantycznego, angielskiego, postanowiłam zmienić na coś spokojniejszego. Ale to za parę dni.


I jak?

2 komentarze:

  1. Bardzo ladny kolorek :-) choc ja nie przepadam ze "mocnymi" kolorami na scianach.. to u Ciebie w kuchni prezentuje sie on calkiem dobrze, ale ciekawa jestem na jaki kolorek zdecydujesz sie teraz :-) Slicznie wyglada kuchenne okno z tymi firankami :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Post z nowym kolorem w kuchni w przygotowaniu :) Gdy decydowałam się wtedy na kolor w kuchni, nie wiedziałam nic o stylu angielskim, prowansalskim itp. Ale już jest ok

    OdpowiedzUsuń