Potrzebujemy ok 1m łańcuszka metalowego, ok 60 cm tasiemki, farby akrylowe, ponadto pędzelek, nożyczki, pojemnik na wodę.
Składamy łańcuszek na 3 części tak by każda część miała inną długość. Końce łapiemy tasiemką. Dopasuj taką długość tasiemki, żeby naszyjnik przechodził przez głowę.
Pozwoliłam sobie na małe urozmaicenie w postaci kokardki, przyszyłam ją nitką.
Teraz najbardziej żmudna praca - malowanie. Każda część łańcuszka pomalowana jest innym kolorem, w moim przypadku żółtym, zielonym i fioletowym.
Tak się na chwilę obecną prezentuje na szyi. Zawsze wzbudza zainteresowanie znajomych, powoli się już ludzie przyzwyczajają do mojego bzika związanego z DIY :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz